Ola Sobotka

Emocje w komunikacji osób niesłyszących



Nie słyszę, bo oni tam krzyczą, mów do mnie, a nie… Nie słyszałam budzika i dlatego spóźniłam się dziś do pracy… Nie słyszałam jak dzwonisz i nie mogłam odebrać telefonu. Nie słyszałem tej piosenki, nie znam jej. Nie usłyszałem dzwonka na lekcję. Nie słyszałam, że ten samochód trąbił… słońce świeciło mi w oczy, nie wiedziałam że nadjeżdża. Przepraszam, nie słyszę co mówisz i nie rozumiem cię dobrze. Wyobraźmy sobie, że to nie są sytuacje wyjątkowe, tylko coś codziennego. Nie potrafimy tego zrobić, nie zdajemy sobie sprawy jak ważną rolę w naszym życiu odgrywają umiejętności, które po prostu mamy i na które nie zwracamy uwagi. A jeśli okoliczności „zabiorą” nam na moment choćby jeden ze zmysłów, stajemy się zdezorientowani. Spróbujmy z zamkniętymi oczami pospacerować po mieszkaniu, w rękawiczkach ugotować obiad, porozmawiać z kimś bez słów np. w słuchawkach na uszach.

Znaczenie słuchu jest olbrzymie w codziennym funkcjonowaniu. Słyszenie nie sprowadza się do wrażeń estetycznych związanych np. ze słuchaniem IX symfonii Beethovena czy śpiewu ptaków, decyduje o jakości relacji międzyludzkich, umożliwia poznawanie świata, reagowanie na niebezpieczeństwo, orientację w otoczeniu, wyznacza jakość życia. Y. Csanyi1 wśród funkcji jakie pełni słuch w naszym życiu wymienia między innymi: informowanie o wydarzeniach rozgrywających się w większej odległości, których nie możemy zobaczyć; pobudzenie ciekawości, uwagi, zainteresowania; umożliwienie przygotowania reakcji organizmu na nadchodzące dopiero wydarzenie; sterowanie odbiorem wrażeń wzrokowych, ukierunkowanie uwagi; słuch oraz mowa wewnętrzna wykształcona w procesie komunikacji sterują ludzkim zachowaniem, w znacznym stopniu wpływają na kształtowanie osobowości, umożliwiając wyrażenie stanów emocjonalnych.

Z trudem można wyobrazić sobie sprawne funkcjonowanie bez realizacji wszystkich tych funkcji. Osoby niesłyszące codziennie wykonują heroiczny wysiłek kompensując sobie bark możliwości słyszenia na różne sposoby. Z pomocą przychodzi im dotyk, mimika, gestykulacja, kolory, zapachy, wibracje. Nie wiemy jednak naprawdę jaka jest jakość życia wewnętrznego tych osób. Nie mogą nam o tym opowiedzieć, bo mówimy innymi językami. Jeśli nawet posługujemy się ich językiem naturalnym - migowym, to tak jak w każdym tłumaczeniu nigdy nie mamy pewności, ile w tym co mówią jest nieprzekładalnego i jakie dokładnie mieszczą się w tym komunikacie emocje. A o tych emocjach, podobnie jak i o pojęciach abstrakcyjnych jest bardzo ciężko mówić.

P. Ekaman2 wyodrębnił emocje podstawowe: strach, zaskoczenie, radość, złość, smutek, wstręt. Na podstawie przeprowadzonych przez niego badań międzykulturowych uznano że są to emocje uniwersalne, rozpoznawane w każdej kulturze i jednakowo rozumiane przez każdego. Dzieje się tak ze względu na ich podstawowe i adaptacyjne znaczenie. Można sądzić więc, że osoby niesłyszące pomimo tego, że bardzo często nie potrafią nazwać pojęć abstrakcyjnych i mówić o emocjach doświadczają tych samych stanów co wszyscy na każdym kontynencie.
Oprócz emocji podstawowych przynależnych każdemu istnieje jeszcze cała gama odcieni pośrednich emocji, które odnajdujemy w intonacji, natężeniu głosu, mimice, postawie ciała, w gestach. Dość łatwo można pokazać jak wyglądają emocje podstawowe, ale jak wyjaśnić osobie niesłyszącej, czym jest irytacja, jaka jest różnica między złością a rozdrażnieniem, co dokładnie oznacza satysfakcja, euforia, ekscytacja, podniecenie…




W codziennym życiu nie posiadamy słów określających wiele przedmiotów czy czynności, jednak radzimy sobie z opowiadaniem o tym, np. chociaż nie istnieje słowo oznaczające gumowy przedmiot zakończony kijkiem, służący do przepychania zlewu, z powodzeniem możemy opisać go mówiąc o jego działaniu lub tworząc nowe słowa.


Specyficzną grupą procesów poznawczych są emocję. Uczucia, możemy potraktować jako dodatkowy zmysł pozwalający na interpretację i organizację rzeczywistości, obdarzają zrozumieniem wszystko, co odbieramy z naszych pozostałych zmysłów. Wypieranie, zamrażanie uczuć pozbawia nas zrównoważonego spojrzenia na rzeczywistość. Ogromna jej część bowiem jest związana ze znajomością emocji, bez ich rozumienia przechodzimy przez życie zdezorientowani, przytłoczeni. Poznanie języka naszego wewnętrznego świata pozwala na efektywne wykorzystanie potencjału w nas drzemiącego.

Przypomnijmy sobie teraz co odczuwaliśmy w okresie kryzysu dojrzewania.

Nie wiem, czy jestem normalna... Kapcie zamiast glanów? Jacek czy Bartosz? Miłość do dwóch chłopaków jednocześnie? Rozlatujące się przyjaźnie czy zmyślone problemy? Normalna szkoła czy wstrętna buda? Dom...wariatów czy kochany domek?

Okres dojrzewania to czas wielkich zmian na poziomie biologicznym i psychicznym. Zmagamy się z akceptacją zmieniającego się szybko naszego ciała, burzą hormonalną, walczymy o samostanowienie i budowanie własnej odrębnej osobowości, a jednocześnie bardzo potrzebujemy oparcia i zrozumienia osób bliskich. Wszystko to oznacza zmieniające się, często bardzo silne i przeciwstawne emocje, bunt… Autorka wyżej zamieszonych słów radzi sobie z tym wszystkim poprzez pisanie pamiętnika, nazywanie tego, co się w niej dzieje. Wyobraźmy sobie teraz, że nie istnieje sposób na wyrażenie naszych stanów emocjonalnych, bo nie znamy odpowiedniego pojęcia. Prawdopodobnie wzmaga to poczucie niepewności, nieznajomości i obcości zjawisk, które nami targają. Nazwa nadaje temu wszystkiemu jakieś ramy, pomaga uporządkować i określić, umieścić w znanym otoczeniu. Mówi: to są emocje, to coś, co mają wszyscy ludzie, to coś, co mogę w sobie zmieniać, coś, co mogę wykorzystać, to jest dobre, ma zadanie informować mnie o tym, co się ze mną dzieje. Nazwanie wyzwala cały schemat postępowania: skoro złoszczę się, to znaczy, że dzieje się coś dla mnie niedobrego, mogę poradzić sobie z tym poprzez: zmianę sytuacji lub zmianę w sobie, wyładowanie się, zrelaksowanie, rozmowę… A jeśli nie możemy nazwać tego, co się z nami dzieje, jeśli za obco brzmiącą, pustą semantycznie nazwą nie postępuje żaden scenariusz postępowania, czujemy się jeszcze bardziej zagubieni i niepewni, nie rozumiemy, co się z nami dzieje i nie możemy aktywizować mechanizmów zmniejszających cierpienia, rozwiązujących sytuację.

Pomimo tego, że osoby niesłyszące nie znają nazw wielu emocji, a jeśli nawet je nazywają to na pewno inaczej je rozumieją niż osoby słyszące, doświadczają jednak tych samych jakościowo stanów emocjonalnych co osoby słyszące. Bardzo często pozostają one nienazwane i nieokreślone. Gromadzenie w sobie nie rozpoznanych emocji, nierozwiązanych konfliktów wewnętrznych wywołuje w nich niepokój. W procesie dorastania osób niesłyszących spontaniczność i emocjonalna swoboda ustępują miejsca temu co właściwe i społecznie akceptowane. Uczymy dziecko nie okazywania agresji, chcemy aby nie pluło, nie kopało, nie gryzło, zachowywało się grzecznie i w sposób społecznie uznawany za właściwy. Dzieci niesłyszące maja o wiele mniej możliwości reakcji na zdarzenia ich świata wewnętrznego, trudno jest o nim opowiadać, analizować go. Uczą się oczekiwanych zachowań pozostając bez komentarza co właściwie się z nim dzieje. Wówczas, to co dziecko przeżywa naprawdę, ustępuje miejsca temu co powinno robić, a rzeczywistość pozostaje zniekształcona. Ignorując to co czujemy i przeżywamy częściowo zaprzeczamy własnej prawdzie, nie możemy więc jasno ocenić swojej sytuacji. Brak kontaktu z emocjami obniża poczucia własnej wartości i nie pozwala nam być w pełni autentycznym. Chociaż pewne sytuacje dawno minęły, nie uległy zapomnieniu. Trwają nadal w naszych reakcjach, myślach, emocjach i mają wpływ na nasze relacje z ludźmi i decyzje, jakie podejmujemy. Dzieci niesłyszące dorastają i dojrzewają ich ciała stają się dorosłe, jednak brak kontaktu z emocjami utrudnia rozwój emocjonalny, więc w głębi duszy są bezradni jak dzieci. Zaniedbanie własnych emocji wywołuje pustkę i ich świat wewnętrzny pozostaje niezrozumiały i niejasny. Efektem tego jest niespójny komunikat myśli, wyuczonego w procesie socjalizacji zachowania i emocji które wyraża nasze ciało. Niezrozumiałe stany emocjonalne, strach, poczucie winy, gniew i cierpienie, które dziecko przeżywa, staja się tak przytłaczające, że dziecko aby je znieść odcina się od części swej psychiki, która jest odpowiedzialna za odczuwanie tych emocji.

Rozmawianie o uczuciach, o abstrakcyjnych elementach naszego świata jest niezwykle trudne dla każdego z nas. Dorastając uczymy się tego poprzez doświadczenie i w procesie komunikacji. Zmysł słuchu determinuje sposób tego doświadczania. Praca z osobami niesłyszącymi dotycząca rozumienia własnych i cudzych emocji wymaga stosowania najróżniejszych form i jest niezwykle ważna.

Dr. Z. Orłowska uważa, że: „Obecność nazw uczuć w słowniku osób niesłyszących odgrywa ważną rolę w kontaktach społecznych z otoczeniem, umożliwia bowiem wydawanie sądów oceniających. Pozwala na poprawne odczytywanie i nazywanie emocji innych, odpowiednią reakcję na nie oraz pełne przedstawianie własnej osobowości.” Proponuje rozwój tych umiejętności za pośrednictwem pisania pamiętników, a więc autorefleksji, obserwacji i analizy tego co dzieję się w naszym życiu.5 W swoim artykule pt, „Dzienniczki wydarzeń uczniów niesłyszących - utrwalone pismem zachowania językowe” przedstawia drogę rozwoju rozumienia emocji przez swoich podopiecznych.

Innym ciekawym sposobem poznawania i lepszego rozumienia własnych emocji mogą być formy artystycznego wyrazu, np. rysunek. Prostym sposobem na uczenie różnicowania gamy emocji jest zastosowanie nawet schematycznych rysunków wyrażających różne odcienie emocjonalne. W formie zabawy można opowiadać historie o emocjach, kolorować obrazy uczuć, przyklejać je w miejscach z nimi związanych.

oliwia
Dzieci mogą wyrażać własne emocje za pomocą rysunków w najróżniejszy sposób. Do oceny nastroju młodszych dzieci świetnie przydają się twarze podobne do tych jakie wykorzystał w swoich badaniach Ekman. Są to rysunki dzieci przejawiających emocje podstawowe. Dzieci przeważnie chętnie wskazują znane emocje, przytaczają historie w których tak właśnie się czuły.

Widzimy tutaj np. rysunek uczennicy szkoły podstawowej dla dzieci niedosłyszących, którą poproszono o wyrażenie nastroju po zajęciach. Miała za zadanie pokolorować twarz dziewczynki zgodnie z własnym odczuciem i stopniem zadowolenia z zajęć.



Największą trudność w przedstawianiu emocji dzieci posiadają w przypadku emocji negatywnych, wywołujących największy dyskomfort a więc i najsilniej wypieranych.

Karolina, uczennica trzeciej klasy szkoły podstawowej poprawnie odczytuje emocje na rysunkach, potrafi podać przykłady występowania tych emocji w codziennym życiu, więcej szczegółów podaje w przypadku emocji negatywnych. Jednak poproszona o narysowanie własnych emocji nie potrafi umiejscowić ich w kontekście, kojarzy je nie z sytuacją tylko z osobami. Nie rozpoznaje też odcieni własnych emocji, dzieli je na pozytywne i negatywne. Emocje smutku wyraża w rysunku korzystając tylko z ciemnych kolorów i na narysowanie tego rysunku poświęca zdecydowanie mniej czasu niż na narysowanie pozytywnego nastroju. W rysunku zadowolonej Karoliny pojawia się więcej szczegółów podkreślających jej samopoczucie: kolory, elementy krajobrazu, motyl, kwiatek. Swoje samopoczucie zaznacza za pomocą uśmiechniętych lub nie uśmiechniętych ust. Dopowiada językiem ciała co mają znaczyć rysunki i co chciała wyrazić. Dopytana co robią postacie pokazuje że są albo zadowolone albo niezadowolone. Chociaż poprawnie rozpoznaje i nazywa niektóre emocje, stany wewnętrzne których sama doświadcza są niejasne i mało konkretne. oliwiaoliwia

Starsze dzieci potrafią przedstawić emocje bardziej skomplikowane. Uczeń gimnazjum dla dzieci niedosłyszących poproszony o narysowanie jakiegoś uczucia wybiera dumę. Przedstawia cały kontekst wydarzenia, łowienie ryb, siebie nad jakimś stawem, zaznacza również symbolicznie samą dumę, jako coś co pojawia się w jego głowie kiedy udaje mu się złowić upragnioną rybę. Ten sam uczeń ma już problem z przedstawieniem emocji negatywnych. Długo zastanawia się nad wybraniem emocji, rozważa gniew, nienawiść i smutek. Wybiera smutek, ale rysunku nie udaje mu się skończyć, nie potrafi umiejscowić emocji w kontekście sytuacyjnym. W danej chwili, kiedy nie doświadcza danego uczucia nie ma kontaktu z sytuacjami które wydarzyły się wcześniej i powstałymi wtedy emocjami negatywnymi. Emocje te jednak nie wyparowały i przejawiają cie w funkcjonowaniu ucznia w szkole. Objawiają się niską wiara we własna skuteczność, trudnością nawiązywania prawidłowych relacji rówieśniczych, wycofywaniem się z sytuacji zadaniowych. obraz3

Nawiązanie kontaktu z naszymi emocjami oznacza to, że zaczynamy sobie uświadamiać nasze wewnętrzne życie emocjonalne. Zapoznajemy się z wewnętrznymi zjawiskami jakich doświadczamy i akceptujemy je jako naturalny aspekt nas. Rozumiemy, że nie należy się ich bać ani ukrywać, a wszystkie emocje i pozytywne i negatywne niosą dla nas cenną informację, użyteczną i potrzebną do sprawnej orientacji w rzeczywistości. Jeżeli nie mamy kontaktu z emocjami jesteśmy roztrzęsieni i zdezorientowani, przytłaczają nas własne emocje i wstrząsają emocje innych ludzi. Zrozumienie języka naszych uczuć obdarza nas narzędziami niezbędnymi do rozwiązywania problemów emocjonalnych. Umiejętność rozwiązywania tych problemów umożliwia nam prawdziwy rozwój.



Komentarze:

bartek2011-07-22 00:12:42
Ciekawe ile jest znaków migowych określających emocje, ja myślę, że to mogą być całe poetyckie opowieści. Gdyby każdy niesłyszący mógł po nie sięgnąć...




Zaloguj się aby móc dodawać komentarze!

Marzena Kitłowska-Kurpiel

TRENING SŁUCHOWY.

Trening słuchowy? to gotowa pomoc do ćwiczeń słuchowych dla dzieci w starszym wieku szkolnym, młodzieży i dorosłych
czytaj więcej

Ola Sobotka

Psychologia

Nie słyszę, bo oni tam krzyczą, mów do mnie, a nie? Nie słyszałam budzika i dlatego spóźniłam się dziś do pracy?
czytaj więcej

Hanna Sobisz

Pacjent

M. trafił na zajęcia do mojego gabinetu w wieku 6 lat. Nie mówił, nie wykazywał żadnego
czytaj więcej

Iwona Cichosz

Miss niesłyszących

Miss niesłyszących Iwonka Cichosz chodziła do szkoły w Gdyni a teraz?.
czytaj więcej

Aleksandra Zaborska

Fragment pracy dyplomowej

Umiejętności komunikacyjne kilkorga uczniów z implantem ślimakowym
czytaj więcej

KONKURS

"Kolorowe lato" w filmie i fotografii
czytaj więcej

Marzena Kitłowska-Kurpiel

III Gdyński Magiel Twórczy

relacja z imprezy integracyjnej
czytaj więcej

Marzena Kitłowska-Kurpiel

USTAWA O POLSKIM JĘZYKU MIGOWYM

14 lipca 2011 ważnym dniem dla osób głuchych
czytaj więcej

Marzena Kitłowska-Kurpiel

Logopeda Marzena Kitłowska-Kurpiel i Pracownia komunikacji

terapia logopedyczna dzieci, młodzieży i dorosłych przez cały tydzień, warsztaty i szkolenia w zakresie logopedii, języka migowego, psychologii
czytaj więcej

Marzena Kitłowska-Kurpiel

Warsztaty tkacko-ceramiczne dla niedosłyszących

Warsztaty artystyczne w Jastarni- migowy w sztuce-rękodzieło artystyczne w języku migowym
czytaj więcej

Marzena Kitłowska-Kurpiel

POMIGAMY RAZEM

warsztaty integracyjne dla dzieci niesłyszących i ich rodzin, nauka języka migowego dla rodzin
czytaj więcej

Oferta kursów

Kurs języka
migowego



Marta zaprasza Was na kurs naturalnego języka migowego. 40 godzin intensywnej nauki. Spotykamy się w każdy weekend przez miesiąc i migamy! Najbliższy kurs odbędzie się  w dniu 24 września, nie przegap! W prezencie materiały filmowe z zajęć! Grupy 12-osobowe. Już wkrótce kurs PJM na DVD!!!


Cena: 500 PLN

Terapia
logopedyczna



  • terapia zaburzeń mowy dzieci i dorosłych
  • rehabilitacja osób niesłyszących
  • rehabilitacja mowy po wylewach i udarach mózgu
  • emisja głosu i wystąpienia publiczne
  • profilaktyka logopedyczna ? współpraca z instytucjami
  • Marzena Kitłowska-Kurpiel zaprasza! Możliwy dojazd do klienta

Cena: 50 PLN

Kurs języka niemieckiego



Zapraszamy na wyjazdowy kurs języka niemieckiego do pięknej beskidzkiej miejscowości Brenna od 25.07 do 01.08.2011. 40 godzin intensywnej nauki i liczne miejscowe atrakcje! Naucz się ekspresowo podstaw komunikacji po niemiecku, zanim pojedziesz na wycieczkę lub do pracy. Zapraszamy! Koszt kursu 500zł + koszt pobytu i dojazdu.


Cena: 500 PLN

Kurs tańca współczesnego



Poznaj samego siebie, rozwiń swoje zdolności fizyczne, odczuwaj radość z naturalnego ruchu! Elementy jogi, pilatesu, baletu, akrobatyki i sztuki teatralnej! Tak wiele możesz sobie dać! Dołącz i tańcz z nami dwa razy w tygodniu. Koszt udziału w zajęciach ? 80 zł za miesiąc.


Cena: 80 PLN

warsztaty dla rodzin



Film w przygotowaniu. Opis warsztatów w zakładce "warsztaty"


Cena: 0 PLN

Formularz zgłoszeniowy
Formularz zgłoszeniowy
Formularz zgłoszeniowy
Formularz zgłoszeniowy
Formularz zgłoszeniowy